środa, 5 czerwca 2013

#17 Niall

Od zawsze kochałaś tańczyć. Taniec był Twoją pasją. Nie dawno dowiedziałaś się, że masz wykonać swój solowy numer. Jesteś tak bardzo podekscytowana, ale za razem zdenerwowana. Zdenerwowana również tym, że nie powiedziałaś o tym swojemu chłopakowi Niall'owi. Już od trzech miesięcy z tym zwlekasz.
Byłaś przerażona, że mógłby o Tobie inaczej myśleć, a wtedy Twoja pasja nie byłaby już taka beztroska.
Pewnego dnia, po zajęciach, zastałaś w swoim salonie Niall'a, opierającego się o framugę w drzwiach z uśmiechem.
Cofnęłaś się o krok, kiedy on zrobił krok w przód. Dokładnie chwilę temu byłaś na próbie, więc zamiast normalnie chodzić, dalej miałaś w głowie kroki.
-Co robisz, [T.I.]? - zapytał z chytrym uśmiechem.
-Nic Nialler. - odpowiedziałaś.
-Naprawdę? Bo to wygląda jak tańczenie. - powiedział.
Westchnęłaś.
-Dobrze, tańczę. Jestem tancerką.
Jego uśmiech zmienił się ze zwykłego w ten, który kochasz. Kiedy pokazywał swoje śliczne ząbki. Owinął ramiona wokół Ciebie i powiedział:
-To świetnie księżniczko! - nie wiedziałaś co powiedzieć, no bo w końcu nie spodziewałaś się tego. Ale postanowiłaś nie zadręczać się tym, bo skoro jednak nie jest tak jak myślałaś, że będzie, to trzeba działaś.
-Mam jutro występ, chcesz przyjść?
-Oczywiście, jesteś cudowna. - powiedział, tuląc Cię mocniej.
~*~
Następnego wieczoru wyglądałaś zza kurtyny i zobaczyłaś swojego chłopaka siedzącego na widowni razem z Twoją najlepszą przyjaciółką.
Zaczęło się, tańczyłaś z wielką pasją i wdziękiem, emocję Cię ponosiły, kiedy wykonywałaś swoje kroki. Gdy muzyka się zatrzymała Ty również. Serce mocno Ci biło, kiedy słyszałaś te wszystkie oklaski.
Zeszłaś ze sceny i zobaczyłaś Niall'a, trzymającego w ręce bukiet róż z ogromnym uśmiechem, a jego oczy były lekko czerwone.
-Coś nie tak Nialler? - spytałaś, biegnąc do niego.
-Byłaś po prostu niesamowita księżniczko. - powiedział całując Cię w czoło.
Objęłaś go za szyję i również pocałowałaś, ale w usta. Twoja pasja to nie tylko taniec, ale również ten słodki Irish Boy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz